piątek, 16 grudnia 2011

Nuggetsy z kurczaka na słodko

Pomysł na obiad z kurczakiem w roli głównej w trochę innej formie czyli nuggetsy z cząstkami ziemniaków (tudzież mogą być frytki).  Fajnie sprawdzą się również na przyjęciach jako przekąska  na jeden kęs.
Można kupić gotową panierkę do naszych nuggetsów, ale można też zrobić je samemu i ten samodzielny patent właśnie chcę przestawić.




Mój przepis na Nuggetsy z kurczaka na słodko wygląda następująco

Składniki:
Podwójna pierś z kurczaka
śmietana
miód
jajko, sól
płatki kukurydziane (u mnie  miodowe z orzeszkami)

Przygotowanie:

Zaczynamy od delikatnego rozbicia piersi i pokrojenia jej na paski (kąski). Następnie robimy marynatę z czterech łyżek śmietany i dwóch łyżek miodu, dokładnie obtaczamy w niej piersi i wstawiamy do lodówki na 1 do 2 godzin. Płatki owsiane rozdrabniamy (ja wsypałam je do torebki śniadaniowej i pokruszyłam wałkiem do ciasta bo był pod ręką ), jajko roztrzepujemy w osobnej miseczce. Gdy mięso odleżało swoje w marynacie, zabieramy się do panierowania. Dobrze jest w tym momencie mieć już przygotowaną blachę wyłożoną papierem do pieczenia aby gotowe kąski układać od razu w formie.
Paski kurczaka obtaczamy najpierw w jajku a następnie w płatkach kukurydzianych i na blachę.
Pieczemy 20 min w temperaturze 200  stopni.
Jako dodatek do słodkich nuggetsów polecam sos tajski chili i pieczone ziemniaki :) Pyszota 

SMACZNEGO! 



czwartek, 8 grudnia 2011

Przepis na pyszny "Piernik Murzynek"

Wróciłam i chciałabym  podzielić się z wami pysznym i niesamowicie łatwym  przepisem  na
 Piernik Murzynek.  
Nadaje się w sam raz na świąteczny stół   dlatego zachęcam do wypróbowania przepisu. 



Zdjęcie słabe, bo wykonane komórką, ale jakość ciasta jest 1000% lepsza niż zdjęcia ;)


Potrzebne składniki na ciasto:

3 szklanki mąki
1 1/2 szklanki cukru
2 łyżki sody
2 łyżki kakao
1 opakowanie przyprawy do piernika
2 łyżki dżemu śliwkowego
2 szklanki zsiadłego mleka lub maślanki
3/4 szklanki oleju (najlepiej słonecznikowego)
garść rodzynek
15-20 szt. orzechów włoskich

Składniki na krem:

1 duża śmietanka Łowicka 30%
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka żelatyny 

Przygotowanie:
Na początek mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki tj. mąkę, cukier, sodę, kakao, przyprawę do piernika. Następnie dodajemy dżem, zsiadłe mleko, olej i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy rodzynki i pokruszone  włoskie orzechy. Całość przelewamy do formy i pieczemy w piecyku rozgrzanym do 170 C przez ok 40 min. Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem czy ciasto nie jest w środku wilgotne. Jeśli patyczek mamy czysty ciasto wyjmujemy do wystudzenia. 

W czasie pieczenia ciasta przygotowujemy krem do przełożenia ciasta.
Ubijamy mikserem śmietanę, dodajemy cukier puder, i rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody żelatynę  (rozpuszczamy w ciepłej wodzie, ale do bitej śmietany dodajemy ostudzoną ale o tym przecież dobrze wiecie ;) ). Całość na pół godzinki wstawiamy do lodówki żeby nam się masa ściągnęła.

Gdy ciasto mamy już upieczone i przestudzone, przekrawamy je na pół i dolną część smarujemy najpierw dżemem, potem bitą śmietaną, następnie przykrywamy drugą częścią ciasta. 
Ozdabiamy według uznania :) Ja polałam ciasto gotową polewą czekoladową, i zaznaczyłam obecność orzechów włoskich w cieście,


smacznego ;)




sobota, 2 lipca 2011

Pole maków

Jakiś czas temu odkryłam w mojej okolicy makowe pole, boski widok dla moich oczu! Uwielbiam, ba wręcz kocham maki, dlatego nie mogłam sobie odmówić  malej amatorskiej sesji w makach, póki jeszcze tak pięknie kwitły!  Trochę na zdjęciach jestem w cieniu, ale co tam,  grunt, że okala mnie przepiękna soczysta czerwień maków ;)
Co ja bym dała, żeby mieć sesje ślubną w makach ah marzenie, marzenie ... kto wie, być morze się uda .... oby za rok w czerwcu na nowo zakwitły ... :)






niedziela, 3 października 2010

Kolczyki, przywieszka i wygrane Candy

Dzisiaj nadrabiam zaległości, czasu ciągle brak, u was widzę bardzo dużo się dzieje u mnie pościk raz na miesiąc, że aż wstyd. Październik się zaczyna a wraz z nim ostatni rok szkoły, pisanie pracy mgr i w ogóle natłok obowiązków, więc już zupełnie nie wiem jak to będzie. Mam tylko nadzieję, że trochę czasu na tworzenie znajdę, żeby się odstresować od pracy i szkoły :)
Póki co chciałam się pochwalić czerwonym  komplecikiem jaki wykonałam, w postaci kolczyków i adekwatnej do kolczyków czerwonej przywieszki:




Poza tym  w wakacje dopisało mi szczęście i pierwszy raz wygrałam candy które było zorganizowane przez Olgę na blogu http://filcudenka.blogspot.com/ do której serdecznie was zapraszam :).
Z tej okazji dostałam od Olgi prześliczną dużą zieloną brochę, która była ze mną na wakacjach i dumnie przemierzała ulice Budvy i nie tylko :) (wiem, wiem refleks mam zabójczy, że dopiero teraz ją pokazuję).



Oraz  masę czesanki :), igłę do filcowania, i sporo przydasi do wyrobu biżuterii :) Tak więc będę uczyła się filcować!! Mówię wam jaką miałam radochę jak się dowiedziałam o wygranej i że nauczę się czegoś nowego. Jeszcze raz dziękuję kochana Olgo za taką możliwość :) Teraz  tylko muszę znaleźć czas i będę próbowała działać !


To by było narazie na tyle nadrabiania zaległości, pozdrawiam was serdecznie i do napisania za jakiś czas ;) Buziaki  

poniedziałek, 6 września 2010

Pocztówka z Wakacji - Czarnogóra

Witam was Dziewczyny serdecznie po wakacyjnej przerwie.
Muszę przyznać, że ciężko mi się po 36 stopniowych  upałach  zaaklimatyzować w naszym zimnym kraju, gdzie u mnie na termometrze widnieje 10 stopni ciepła brrr. Zdecydowanie jestem ciepłolubne stworzenie, ale co zrobić polarek na plecki i trzeba się przystosować, tylko opalenizną nie ma się gdzie pochwalić w takim stroju ;)
Przywiozłam z wakacji mnóstwo zdjęć i niektórymi z nich chciałabym się z wami podzielić pokazując wam uroki Czarnogóry zwanej inaczej Montenegro. Może kogoś te fotki zachęcą do odwiedzenia tego wspaniałego kraju, który cechuje się dużą różnorodnością krajobrazu jak na swoją niewielką powierzchnię (jej powierzchnia to mniej więcej 1/3 woj. mazowieckiego).  
Plany na urlop miałam nieco inne, ale padło jednak na Bałkany i wcale nie żałuje, było cudownie!
Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia wstawić bo w Czarnogórze jest masa pięknych i magicznych zakątków, które warto zobaczyć i się nimi zachwycić.
Wybrałam poglądowo po kilka zdjęć pokazujących wspomnianą różnorodność tego kraju popatrzcie same :

Na pierwszy plan poszła wizytówka Czarnogórskiego wybrzeża wyspa Sveti Stefan połączona z lądem wąskim przesmykiem.


Niżej widzimy już dwa widoki na starą Budvę otoczoną murami obronnymi.




Tutaj w tle widok na pobliską wyspę świętej Nikoli  którą również się wybraliśmy :)


A tu już widok z tej wyspy


Poniżej Widok na wybrzeże Boki Kotorskiej

Jezioro zalane liliami wodnymi, żałuję ogromnie, że nie były w czasie kwitnienia.


Kanion Rzeki Tara




  Park Narodowy Durmitor - Jezioro Czarne


 A na końcu ja (ujawniam się ;) ) w jednej z wąskich uliczek tym razem Dubrownika ( o Chorwację też zahaczyliśmy :) )


Pozdrawiam was serdecznie :)

wtorek, 17 sierpnia 2010

Wieszaki decoupage

Jeszcze tak szybciutko przed wyjazdem na długo oczekiwany urlopik chcę wam pokazać  wieszaki,  które przyozdobiłam różyczkami. Zrobiłam  2 na próbę, a po powrocie planuję wykonać jeszcze 6 do 8 częściowego kompletu :)

I tym postem dziewczynki żegnam się z wami na 2 tygodnie, wybywam poleniuchować i poplażować trochę, trzymajcie się cieplutko i twórzcie, piszcie, żebym po powrocie miała co nadrabiać przeglądając wasze blogi :)

wtorek, 10 sierpnia 2010

Lusterko Decoupage cz. 2

 Dzisiaj druga odsłona mojej zabawy z Decoupage. Tym razem eksperymentowałam z preparatem do spękań i  muszę przyznać,  że efekty naprawdę mi się podobają. Bez długiego rozpisywania zobaczcie same :)

Najpierw zdjęcie z samych spękań

A tu już z naklejonym motywem słoneczników


I jeszcze zbliżenia samych kwiatów




Zdjęcia może nie są najlepszej jakości (cały czas się uczę obsługi mojego aparatu),ale ogólny podgląd jest powiem tylko, że na żywo wygląda to troszkę lepiej.